- 12 stycznia, 2026
- Bartosz Doroz
- 0
Giewont (1894 m n.p.m.) to bez wątpienia najbardziej rozpoznawalny szczyt w Polsce, jednak zimą jego oblicze zmienia się drastycznie, stając się wyzwaniem godnym doświadczonych turystów. Giewont zimą to cel, który przyciąga tysiące osób, ale wymaga on znacznie więcej niż tylko dobrej kondycji – kluczowa jest znajomość aktualnych zagrożeń oraz posiadanie technicznego sprzętu. W styczniu 2026 roku warunki w Tatrach Zachodnich bywają zdradliwe: oblodzone szlaki, silny wiatr oraz realne zagrożenie lawinowe sprawiają, że każda wyprawa musi być poprzedzona rzetelnym planowaniem. Jako zespół SNPTT przygotowaliśmy ten wyczerpujący poradnik, abyś mógł bezpiecznie stanąć pod legendarnym krzyżem.
W 2026 roku turystyka w Tatrach opiera się na restrykcyjnych zasadach ochrony przyrody i bezpieczeństwa. Musisz pamiętać, że zimowe wejście na Giewont nie jest spacerem, a wymagającą wyprawą wysokogórską, gdzie błąd w ocenie terenu może mieć poważne skutki. Poniżej znajdziesz wszystkie niezbędne informacje o jedynym dostępnym zimą szlaku, wymaganym ekwipunku oraz logistyce, która w bieżącym sezonie uległa pewnym modyfikacjom.
Na skróty:
ToggleLogistyka i zamknięcia szlaków w 2026 roku
Planowanie wyprawy w 2026 roku należy zacząć od weryfikacji dostępności tras. Kluczowym faktem dla każdego turysty jest to, że od 1 grudnia 2025 do 15 maja 2026 roku szlak czerwony na odcinku Przełęcz w Grzybowcu – Wyżnia Przełęcz Kondracka jest całkowicie zamknięty. Oznacza to, że popularna trasa z Doliny Strążyskiej kończy się na Grzybowcu i nie pozwala na legalne zdobycie szczytu.
Jedyną rozsądną i dostępną opcją pozostaje szlak z Kuźnic. Punkt startowy w Kuźnicach jest doskonale skomunikowany busami z centrum Zakopanego, a bilet wstępu do Tatrzańskiego Parku Narodowego najlepiej nabyć wcześniej drogą elektroniczną, aby uniknąć kolejek przy kasach. Pamiętaj, że w 2026 roku parkingi pod reglami wymagają rezerwacji online, co warto uwzględnić w harmonogramie dnia.

Bezpieczeństwo: Raki, czekan i lawiny
Wybór odpowiedniego sprzętu na Giewont zimą jest tematem wielu debat, ale specjaliści SNPTT są w tej kwestii jednomyślni. W warunkach zimowych raczki turystyczne często okazują się niewystarczające, dlatego standardem na Giewont są pełne raki stalowe, szczególnie na końcowym, stromym podejściu pod kopułę szczytową. Raczki mogą sprawdzić się jedynie w dolnej partii lasu, ale już powyżej Hali Kondratowej twardy lód i zmrożony śnieg wymagają długich zębów profesjonalnych raków.
Równie istotny jest czekan. Choć wielu turystów opiera się na kijkach, czekan jest niezbędnym narzędziem do wyhamowania ewentualnego upadku na stromych zboczach Wyżniej Kondrackiej Przełęczy. Nie zapominaj o lawinowym ABC (detektor, sonda, łopata). Trasa przez Dolinę Małego Szerokiego oraz zbocza pod Kondracką Przełęczą są terenami lawiniastymi, gdzie po obfitych opadach lub przy silnym wietrze ryzyko schodzenia mas śniegu jest realne.
Opis szlaku: Z Kuźnic przez Halę Kondratową
Wyprawę rozpoczynamy w Kuźnicach, kierując się niebieskim szlakiem w stronę Kalatówek. Początkowy etap prowadzi szeroką drogą przez las, co pozwala na spokojną rozgrzewkę przed właściwym podejściem. Po minięciu Polany Kalatówki szlak staje się węższy i prowadzi do schroniska na Hali Kondratowej, które w 2026 roku nadal stanowi ważny punkt odpoczynku i ostatnie bezpieczne miejsce przed wejściem w teren wysokogórski.
Powyżej schroniska zaczyna się prawdziwa wspinaczka. Szlak prowadzi przez tzw. Piekiełko i stromy Krówski Żleb w stronę Kondrackiej Przełęczy – to tutaj najczęściej dochodzi do wypadków wynikających z braku raków lub poślizgnięć na twardym śniegu. Z przełęczy kierujemy się w prawo, granią w stronę Wyżniej Kondrackiej Przełęczy, skąd widać już końcową kopułę z krzyżem.

Finałowe podejście i łańcuchy
Ostatni odcinek na Giewont jest ubezpieczony łańcuchami. Zimą łańcuchy mogą być częściowo lub całkowicie przysypane śniegiem, co sprawia, że wejście na sam szczyt wymaga umiejętności poruszania się w skale przy użyciu raków. Należy pamiętać o jednokierunkowym ruchu: wchodzi się prawą stroną, a schodzi lewą (patrząc od dołu), co ma kluczowe znaczenie przy dużej liczbie turystów na wierzchołku.
Zejście z Giewontu bywa często trudniejsze niż samo podejście, ponieważ wymaga precyzyjnego ustawiania stóp w rakach na stromych i wyślizganych skałach. Pod żadnym pozorem nie należy zbaczać ze szlaku w stronę Doliny Strążyskiej (tzw. Szczerba), gdyż jest to teren śmiertelnie niebezpieczny, w którym doszło do dziesiątek tragicznych wypadków.
| Parametr | Informacja |
|---|---|
| Suma podejść | ok. 900–1000 m (z Kuźnic) |
| Czas przejścia (zima) | 6–8 godzin (w obie strony) |
| Trudności techniczne | Wysokie (oblodzone łańcuchy, ekspozycja) |
| Sprzęt obowiązkowy | Raki, czekan, kask, detektor lawinowy |
Czy zimą można wejść na Giewont w raczkach?
Zdecydowanie odradzamy takie rozwiązanie na końcowym podejściu. Raczki turystyczne mają krótkie zęby, które nie przebijają twardego lodu pod szczytem, co może doprowadzić do niekontrolowanego zjazdu po zboczu. Na Giewont zimą należy zabrać pełne raki koszykowe lub półautomatyczne.
Ile czasu zajmuje wejście na Giewont z Kuźnic zimą?
Czas przejścia jest bardzo zmienny i zależy od przetarcia szlaku. Zazwyczaj należy liczyć około 3,5 do 4,5 godziny na samo podejście do krzyża, uwzględniając przerwy i trudne warunki terenowe. Cała wycieczka z powrotem do Kuźnic zajmuje od 6 do 8 godzin, dlatego start po godzinie 9:00 rano zimą jest obarczony ryzykiem powrotu po zmroku.
Czy szlak przez Grzybowiec jest otwarty w 2026 roku?
Nie, szlak ten jest zamknięty od 1 grudnia do 15 maja ze względów przyrodniczych. Poruszanie się tym szlakiem w styczniu 2026 roku jest nie tylko nielegalne i zagrożone mandatem, ale również skrajnie niebezpieczne ze względu na ogromne zagrożenie lawinowe w tym rejonie.
Gdzie sprawdzić aktualne zagrożenie lawinowe?
Zawsze przed wyjściem należy odwiedzić stronę TOPR (lawiny.topr.pl) lub sprawdzić komunikaty turystyczne na stronie TPN. Przy „trójce” (trzecim stopniu zagrożenia lawinowego) odradza się wychodzenie powyżej schroniska na Hali Kondratowej dla osób bez dużego doświadczenia w ocenie terenu.
Zdobycie Giewontu zimą to niesamowite przeżycie, dające satysfakcję i niezapomniane widoki na całe Tatry i Podhale. Pamiętaj jednak, że góry zimą wymagają pokory – jeśli warunki pogodowe lub Twoje samopoczucie budzą wątpliwości, nie wahaj się zawrócić, bo „Śpiący Rycerz” zawsze będzie na Ciebie czekał w lepszych okolicznościach. Do zobaczenia na szlaku!




















