Zdjęcie paragonu fiskalnego z norweskiej restauracji leżącego na drewnianym stole obok norweskich monet i banknotów.
  • 5 lutego, 2026
  • Bartosz Doroz
  • 0

Odpowiedź na pytanie, czy w Norwegii jest drogo, od lat pozostaje niezmienna: tak, jest to jeden z najdroższych krajów na świecie. Jednak w 2026 roku sytuacja dla polskiego turysty wygląda nieco inaczej niż dekadę temu. Choć ceny nominalne w sklepach wciąż mogą przyprawić o zawrót głowy, relacja złotówki do korony norweskiej (NOK) oraz specyfika norweskiej inflacji sprawiają, że przy odpowiednim planowaniu wyjazd ten nie musi oznaczać bankructwa. Kluczem jest zrozumienie, za co płacimy “podatek od luksusu”, a co kosztuje tyle samo, co w Polsce.

W Norwegii najdroższe jest wszystko to, co wymaga pracy ludzkiej (usługi, restauracje, mechanicy) oraz to, co państwo uznało za szkodliwe (alkohol, papierosy, cukier). Z drugiej strony, dostęp do natury, wody pitnej czy niektórych podstawowych produktów “marki własnej” jest zaskakująco tani. Poniżej rozbijamy norweską drożyznę na czynniki pierwsze, abyś wiedział, ile pieniędzy realnie potrzebujesz w 2026 roku.

Szok paragonowy: Usługi i jedzenie na mieście

To tutaj najmocniej odczujesz, że jesteś w Skandynawii. Wyjście do restauracji to w Norwegii luksus, a nie codzienność. W 2026 roku średnia stawka godzinowa w Norwegii jest jedną z najwyższych w Europie, co przekłada się bezpośrednio na ceny w menu.

  • Pizza w restauracji: 200 – 300 NOK (ok. 80 – 120 PLN).
  • Kawa latte w kawiarni: 55 – 70 NOK (ok. 22 – 28 PLN).
  • Piwo w barze (0.4l): 110 – 140 NOK (ok. 45 – 55 PLN).
  • Zestaw Big Mac: ok. 130 NOK (ok. 50 PLN).

Dla turysty z Polski oznacza to jedno: jeśli chcesz zwiedzić Norwegię tanio, musisz stać się samowystarczalny kulinarnie. Gotowanie na kuchence turystycznej to nie tylko element outdoorowej przygody, ale konieczność ekonomiczna.

Paliwo i transport: Paradoks kraju naftowego

Mimo że Norwegia jest potęgą wydobywczą, ceny paliw są obłożone gigantycznymi podatkami ekologicznymi. W 2026 roku litr benzyny lub diesla kosztuje średnio 22 – 26 NOK. Co ciekawe, ceny paliw zmieniają się dynamicznie w ciągu tygodnia – najtaniej jest zazwyczaj w niedzielę wieczorem i poniedziałek rano, a najdrożej w czwartki i piątki przed weekendowymi wyjazdami.

Alternatywą są samochody elektryczne (EV), które wciąż cieszą się przywilejami (tańsze promy, tańsze parkowanie, niższe opłaty drogowe), choć w 2026 roku różnice te powoli się zacierają.

Porównanie siły nabywczej: Polska vs Norwegia

Aby zrozumieć skalę wydatków, warto spojrzeć na tabelę porównawczą podstawowych kosztów turystycznych w 2026 roku.

Produkt / UsługaCena w Polsce (śr.)Cena w Norwegii (śr.)Mnożnik
Chleb (zwykły)5 – 7 PLN15 – 20 PLN (35-50 NOK)x3
Nocleg (kemping, namiot)30 – 50 PLN80 – 150 PLN (200-350 NOK)x3
Wstęp do Parku Narodowego8 – 10 PLN0 PLN (Darmowy)Korzyść Norwegii
Mandat za prędkość (+10km/h)100 – 200 PLNok. 1200 PLN (3000 NOK)x10

Czy da się tanio? Strategia “First Price”

Norwegia oferuje furtkę dla oszczędnych. W każdym markecie (Kiwi, REMA 1000) szukaj produktów marki własnej “First Price” lub “X-tra”. Różnica w cenie między markowym produktem a tym budżetowym jest kolosalna. Przykładowo, markowy dżem kosztuje 40 NOK, a ten z linii “First Price” – 12 NOK. Jakość tych produktów jest zazwyczaj bardzo wysoka, spełniająca surowe norweskie normy.

Koszty w Norwegii bez tajemnic

Czy alkohol jest naprawdę tak drogi?

Tak. Norwegia prowadzi restrykcyjną politykę alkoholową. Najtańsze piwo w sklepie to wydatek ok. 12-15 PLN. Wino i wódkę kupisz tylko w państwowych sklepach Vinmonopolet, gdzie ceny są 3-4 razy wyższe niż w Polsce. Większość turystów w 2026 roku wykorzystuje w pełni limity celne, przywożąc alkohol ze sobą.

Ile kosztują autostrady i promy?

W Norwegii rzadko płaci się za same autostrady, ale system AutoPass (bramki elektroniczne) pobiera opłaty za wjazdy do miast, nowe mosty i tunele. Koszt jednej przeprawy promowej dla auta osobowego to średnio 150 – 400 NOK, w zależności od długości trasy. Jest to znacząca pozycja w budżecie objazdowym.

Czy woda w Norwegii jest darmowa?

Tak, i jest to ogromna oszczędność. Woda w kranach jest krystalicznie czysta, często lepsza niż butelkowana. W restauracjach karafka z wodą (kranówką) jest podawana bezpłatnie do posiłku. Nigdy nie kupuj wody w butelkach – to w Norwegii uchodzi za marnotrawstwo pieniędzy i plastiku.

Jaki budżet przygotować na tydzień?

Jeśli planujesz spać w namiocie i gotować samemu: ok. 2500 – 3500 PLN na osobę (z paliwem i promami). Jeśli wybierasz domki kempingowe i sporadyczne jedzenie na mieście: ok. 5000 – 7000 PLN. Wersja hotelowa to wydatek powyżej 10 000 PLN za tydzień.

Podsumowując, odpowiedź na pytanie czy w Norwegii jest drogo, zależy od Twojego stylu życia. Jeśli zaakceptujesz skandynawski model “zrób to sam” (samoobsługa, gotowanie, spanie na dziko), koszty stają się akceptowalne, a nagrodą są widoki, których nie da się wycenić w żadnej walucie.

Messenger creation CCABE080 E28F 4C82 9B87 F33687FD6F74

Bartosz Doroz

Twórca portalu SNPTT, dla którego ruch jest naturalnym elementem codzienności. Od lat eksploruje świat, promując holistyczne podejście do sportu i zdrowia. Wierzy, że każda podróż zaczyna się od dobrego przygotowania, dlatego na łamach serwisu łączy inspirujące relacje z merytorycznymi wskazówkami dotyczącymi formy fizycznej i motywacji.

http://snptt.pl/autor/bartosz-doroz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *